Wycieczka do Kotliny Kłodzkiej

 

(wycieczka zorganizowana  z funduszy pozyskanych w Fundacji PZU)

17 - 18.09.2008 r.

1 dzień

        W środę wczesnym ranem, uczestnicy wycieczki w komplecie stawili się pod Ośrodkiem. Młodych podróżników przywitał pilot wycieczki. Przedstawił on plan dnia, a także przypomniał najważniejsze zasady bezpieczeństwa obowiązujące podczas całego wyjazdy. Po 4 godzinach jazdy dotarliśmy do Barda Śląskiego, gdzie zobaczyliśmy tamtejszą Bazylikę oraz ruchomą szopkę. Kolejnym punktem  na naszej mapie było Kłodzko. To piękne miasto przywitało nas słoneczną pogodą.  Tu czekały nas nie lada przeżycia zwiedzaliśmy bowiem labirynty kłodzkiej twierdzy. Długie, ciemne , a chwilami bardzo niskie korytarze wzbudziły wiele emocji. Na szczycie twierdzy mogliśmy zaś podziwiać panoramę całego miasta. Ostatnim miastem jakie zobaczyliśmy tego dnia była Kudowa Zdrój, oprócz bardzo malowniczego Parku Zdrojowego, skorzystaliśmy z możliwości skosztowania wody czerpanej ze źródeł bijących w Kudowie. Po dniu pełnym wrażeń, bardzo zmęczeni późnym popołudniem dotarliśmy do naszej bazy noclegowej w Zieleńcu.

2 dzień

        Zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy do Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju. Tam pracownicy muzeum, którego siedziba  znajduje się w starym Młynie Papierniczym  zorganizowali dla nas lekcje czerpania papieru. Samodzielnie wykonaliśmy białe i kolorowe kartki papieru, a także dowiedzieliśmy się jak powstawały pierwsze książki i jak papier tworzy się dzisiaj. Kolejnymi atrakcjami była wizyta w Kaplicy Czaszek oraz spacer po Błędnych Skałach.  Oprócz pięknych widoków, zapewnił nam także gimnastykę, musieliśmy się bardzo starać by pokonać wszystkie bardzo wąskie szczeliny na naszej drodze. Przed obiadokolacją odbyliśmy również spacer po Zieleńcu, który jest niewielką miejscowością , a wyciągów narciarskich jest prawie tyle samo ile domów. Wieczorem odbyła się długo wyczekiwana dyskoteka, w trakcie której nowi uczniowie zostali pasowani na uczniów naszej szkoły.

3 dzień

        To co dobre szybko się kończy i tak rano w piątek musieliśmy pożegnać się z miłymi właścicielami naszego pensjonatu i wyruszyć w drogę powrotna do Wschowy. Na szczęście również tego dnia mieliśmy zaplanowana wizytę w Bazylice w Wambierzycach, a oprócz tego zobaczyliśmy wambierzyckie ZOO Safari. We Wrocławiu czekała na nas niespodzianka, nauczyciele i pan przewodnik postanowili zakończyć wyjazd słodkim akcentem i zaproponowali nam pyszne lody. We Wschowie byliśmy o godzinie 18:00, pod szkoła czekali już na nas wytęsknieni rodzice.

M. Wojnarowska     

ZAPRASZAMY DO GALERII ZDJĘĆ